Blog

Ciąża niezgodna z planem i poród w latach 70-tych

Odkąd pamiętam w dniu swoich urodzin kupuję Mamie kwiaty. Ścigamy się co roku, która zadzwoni pierwsza. W tym roku wygrała Mama. Mimo dzielących nas kilometrów pojechałam podziękowac Rodzicom za życie, za czas, który mi poświecali, za wartości które mi przekazali, za miłość, wsparcie i zaufanie. Chciałam podzielić się dzisiaj z Wami opowieścią porodową Mojej Mamy. Miałam plan żeby porozmawiać na temat porodów w latach 70-tych, ale jak to z porodami bywa, nie zawsze udaje się wszystko zgodnie z planem. Zapraszam serdecznie, myślę, że śmiało mogę napisać: do wysłuchania opowieści z cyklu „Zmniejszamy lęk przed porodem”

 

        

 

 

 

PS. Czasami jednak płakałam 🙂

Skomentuj